Polskie przekąski i zdjęcia

Ambasada Śledzia (Ambasada śledziowa)


W dzisiejszych czasach w Krakowie jest pozbawiona wódki i śledzowego baru, a my jedziemy naprzód i obwiniać Ambasadę Śledzę za tę tęsknotę. Byli pierwszy, a jeśli sądząc po jedzenie, są również najlepsi. W przypadku, gdy się martwisz, śledź śledzi jest “przysmakiem” w tych częściach w ten sam sposób, w jaki wódka jest miejscowym słowem “medycyna”. Oboje idą świetnie, a za 12zł to tanio z zagraniczną kulinarną kulturą. Prawdopodobnie po kłopotach z sąsiadami pierwsza “Ambasada śledzi” zamykana jest o północy, ale całonoczne shenanigany, które niegdyś charakteryzowały ten kultowy hipster, po prostu przemieszczały się po ulicy do ul. Stolarska 5 (“Śledź u Fryzjera,” otwarte od 11:00 do 05:00); Jest też druga lokalizacja (“Mały Śledź” ) W Kazimierzu przy ul. Bożego Ciała 11 (otwarte od 16:00 do 02:00, wt., Piątek, sobota 16:00 – 05:00, niedziela 10:00 – 02:00).


BaniaLuka


Na te noce, kiedy po prostu odmawiają imprezy, pomimo silnych zastrzeżeń z wątroby, portfela i lepszego sensu, BaniaLuka jest dla Ciebie. Otwarty na zawsze, nie kończący się nigdy, ten hałaśliwy bar okazał się bardzo popularny wśród młodych ludzi, którzy nie uważają, że tanie piwo i piwo (4zł) jest w mniejszych okularach (0.4l piwa, 40ml wódki) i Zdecydowali, że jedzenie wątpliwych 8złowych sosnowych przekąsek z wódki jest teraz szczytem mody. Choć BaniaLuka jest na równi z najlepszymi, podobne placówki znajdą się na prawie każdym placu w Krakowie, więc odliczaj swój złoty w odstępach czterech i potraktuj wczesną ranną wódkę. Dodatkowe lokalizacje przy ul. Szewskiej 13 i na Placu Nowym (ul. Estery 12).