Prozak 2.0


Od razu pułapka miodu dla napalonych cudzoziemców chcących “wyciągnąć” z basenu butelek blondynka szczęśliwie wprowadzając napoje na swoich kartach, a także przystanek dla savants, dla których clubbing jest “o muzyce”, Prozak żył na najnowocześniejszej Krakowska scena klubowa od ponad dekady z imponującą linią najlepszych DJ-ów w weekendy. Wnętrze to niekończący się labirynt podziemnych pomieszczeń na dwóch poziomach, z niesamowitymi czterema prętami i trzema parkietami tanecznymi, na których można się wyłowić. Tłum jest tak samo zabawny, uprzejmy i obcy jak zawsze, a impreza trwa aż do naturalnego wyboru tych z kociakami i tymi z kebabami, które odbędą się w rozmytym świetle innego świtu.


Leave a Reply