Stary Port (Stary Port)


Krakowski bar marynarski mógł być najlepiej opisany tylko w trzech słowach: Bez końca pijany singalong. Ten statek w butelce na świecach jest pełen studentów i marynarzy na stałym brzegu, a selkie, syreny i morskie wróżki, które ich kochają. Otoczony marynistycznymi knickknacksami, słone, morskie muzykowcy śpiewają szanty we wczesnych godzinach (zwłaszcza czwartek do soboty) i stypendium znajduje się u dołu każdej butelki. Nasz ulubiony pub / deska do chodzenia. Wyprowadź rum, Marcin!


Leave a Reply