Absynt (Absynt)

Najwyraźniej hołd zielonej wróżki, choć jedynym absyntem, jaki zauważyliśmy na sprzedaż, była polska odmiana – nie sprawi, że utopisz sobie ucho, ale sprawi, że poczujesz się jak zabójstwo na drogach. Znajdowany na skraju Kazimierza ten pasek jest stertowany samowarami, żyrandolami i gramofonami, nawet szklaną sową, co sprawia, że ​​każde powołanie kleptomaniaka pubu. Wystarczająco porządnie, jeśli przebywasz tu za drzwiami, w przeciwnym razie tak samo interesujące jak miękkie kruszenie w tle.

Leave a Reply